Jeśli skorzystałeś z naszych rad, twoje wizyty są ukierunkowane. Celem jest proste: przekształcić ten pierwszy kontakt w oferta kupna.
Wideo: Jak skutecznie przeprowadzić oględziny
Czysty i schludny dom odzwierciedla jego stan utrzymania. Nie mnoż spotkań, które nie przynoszą efektu. Jeśli mieszkanie od razu nie wzbudza zaufania, tracisz czas.
Otwórz wszystkie żaluzje, rozsuń zasłony, usuń firanki. Światło powiększa przestrzeń.
Szyby, lustra, wanna... Wszystko musi błyszczeć. Stan ścian i podłóg uspokaja co do powagi właściciela.
Usuń folię okienną i zbyt osobiste przedmioty. Pozwól nabywcy "'zamieszkać'" na miejscu.
Przychodź z uśmiechem, ale bądź profesjonalny. Wypełnienie karty wizyty z dowodem tożsamości chroni cię przed kradzieżami i uszkodzeniami. To także twój przyszły notes kontaktowy na wypadek obniżki ceny.
"Jeśli obniżysz cenę za 2 tygodnie, będziesz musiał ponownie skontaktować się z tymi już przekonanymi kontaktami, aby trafić w sedno."
Mów jak najmniej. Pozwól odwiedzającym wyobrazić sobie ich życie. Nie opowiadaj anegdot o sąsiedztwie: to, co dla ciebie jest świętem, dla nich może być uciążliwym hałasem.
Pod koniec zwiedzania zaproponuj im ponowne obejrzenie na własną rękę. Będą wymieniać się swoimi pomysłami znacznie swobodniej bez Ciebie.
Powiedz tak! To podczas ponownego oglądania zdjęć u nich, na spokoju, podejmą decyzję o złożeniu oferty.
Oni są przekonani? Natychmiast zaproponuj im dokument oferty kupna, który wcześniej wydrukowałeś. Nie pozwól, by entuzjazm opadł.